tytuł

wtorek, 31 grudnia 2013

#47 Sylwestrowa noc+ witanie Nowego Roku 2014 !

Witam wszystkich serdecznie ! ;)
 Mam nadzieje, ze każdy z Was ma plany na dzisiejsza noc i spełni ją w gronie przyjaciół
i znajomych. Że będziecie się dobrze bawić i zapomnicie o smutkach
 i niepowodzeniach 2013 roku.
 Mam wrażenie (jak zresztą co roku), że to wszystko minęło tak szybko...
Nowe doświadczenia, nowe znajomości, wzloty i upadki.
Ostatnio w pewnej rozmowie zastanawiałam się, ile rzeczy chciałabym zmienić,
gdyby tylko była taka możliwość i takowa perspektywa mnie dołuje aczkolwiek
staram się trzymać wersji ,,nigdy niczego nie żałuj''- i to też wam szczerze życzę.
 Nie przejmowania się przeszłością, chociaż byłabym, hipokrytką, gdybym wam napisała,
 że sama o niej nie myślę.

W każdym razie, jestem już na imprezie, czekam na godzinę 12 z znajomymi.
 Zastanawia mnie, jaki to będzie rok... Chyba pełen niespodzianek- o co proszę! ;)

Będzie to też rok 18-stek znajomych i moja własną w w kwietniu ;3
 Niby nie mogę się doczekać, ale o tym kiedy indziej.


Kończąc, chciałabym Wam wszystkim życzyć udanej zabawy Sylwestrowej!
Aby ROK 2014 dał Wam  wiele możliwości, radości, miłości samych sukcesów
 i żebyście pozostawali sobą.

Bądźcie tymi. którymi chcielibyście być ! I NIGDY NICZEGO NIE ŻAŁUJCIE !

Dbajcie o siebie i o przyjaźnie, bądźcie pełni optymizmu no i  trzymajcie się ciepło !


LECIMY ! ;*



niedziela, 22 grudnia 2013

#46

,,Jeśli wycierpiało się dużo w życiu, każda dodatkowa przykrość staje się nie do zniesienia, choć jest jednocześnie błahostką''
Yann Martel ,,Życie Pi''








Pamiętaj, nigdy niczego nie żałuj.
Później są tylko konsekwencje.
Najgorsze jest poczucie, że czegoś się nie zrobiło.
Zostaje tylko pytanie, czy warto? Jak duże będą tego konsekwencje?

Ludzie są ciekawscy. Kieruje nimi często odwaga połączona z strachem jutra. Lub na odwrót- kierują się strachem, ale mają w sobie odwagę by coś zrobić. Warto działać impulsywnie ale czasem warto stanąć i zastanowić się, czy warto, co dalej, jaki to będzie miało wpływ na mnie?

Dlaczego o tym piszę?

Bo przez jedną rozmowę mam wrażenie, że żałuję wielu decyzji. I tych podjętych i tych nie.
Pisząc tak jestem hipokrytką- zaprzeczam swoim własnym słowom, które mówię innym: Nigdy niczego nie żałuj. I powoli, małymi krokami zdaję sobie sprawę, że nie żałuję. Bo to co jest za mną, już zostało za zamkniętymi drzwiami a klucz już dawno przepadł.

Niektórzy jednak szukają tego klucza. Rozdrapują rany lub po prostu mimo czasu wciąż stoją za takimi drzwiami powoli wariując, winiąc się, myśląc o tym co było. Nie warto.

Warto natomiast ruszyć naprzód- spełniać marzenia, cieszyć się chwilą, każdym dniem i nową znajomością.

Nigdy niczego nie żałuj.
Jeżeli czegoś nie zrobiłeś/aś to nie mogłeś/aś. Było- minęło. Zostaw te drzwi, otwórz następne :)

Spokojnej niedzieli :)


sobota, 21 grudnia 2013

#45 Nadrabiam zaległości ;3

Tak więc jestem ! Obiecałam niektórym osobom, że ponadrabiam braki. Znajomy mówił mi, że lubi pisać o moich problemach- co wydało mi się zabawne- więc nie mogę go zawieść. ;) 

ZACZYNAMY !

ANDRZEJKI

Spędziłam z Adą, impreza andrzejkowa w jej miejscowości. O dziwo, czego się nie spodziewałam, byli tam i znajomi. Śmiałyśmy się z Adą, że to nasza impreza bez chłopaków ;3 Spędziłyśmy miło czas. Niestety, nie będę dodawać stamtąd zdjęć, ponieważ dopuściłam się małej ,,kradzieży'' (wtajemniczeni wiedzą o co chodzi) więc nie mogę się wydać ;3 Powiem Wam tylko, że brakowało mi takiej zabawy, muzyki, tańca- i to właśnie otrzymałam ! Dziękuję wszystkim raz jeszcze !

***

Grudzień rozpoczął się MIKOŁAJKAMI

Wraz z MRMG oraz Tygryskiem Chrobrego ruszyliśmy w miasto! ( Zdjęcia autorstwa kolegi z MRMG)







Tu jako śnieżynka z siostrą Kasią (po lewej)

13 GRUDNIA W PIĄTEK - KLASOWA WYCIECZKA
DO POCZDAMU

Okropnie zmarzliśmy zwiedzając a później na samym świątecznym jarmarku, ale było warto ;)
Tylko w takich miejscach czuć tą świąteczną atmosferę :) A oto i zdjęcia ! 





Madziałkę i Szymonałkę


Polska, Polska wszędzie ;3


Jarmark oraz Grysiątko





Ukochana Palicha & Rafał


Dupcia Szlękuś & Ja


Moja mała twórczość





14 GRUDNIA WRAZ Z KACPREM BYLIŚMY NA
IGRZYSKACH ŚMIERCI- W PIERŚCIENIU OGNIA


Obowiązkowo, odgapione zdjecie na fotelu mikołaja w Cuprum Arena Lubin ;)

A sam film... przejmujący i świetny !
Serdecznie polecam Wam najpierw przeczytanie całej trylogii Suzanne Collins.
Od chwili ich przeczytania wiem, że są to moje ulubione książki. 

A film... POLECAM !


20 GRUDNIA- WIGILIA KLASOWA

Z tymi ludźmi, mogłabym przesiedzieć cały dzień.
To taka ... kolejna, kilkuletnia rodzina.
Wesołych Świąt! 


Od lewej: Z Patrykiem i z Magdą



Od lewej: z Palichą i Kubą


Od lewej: Karolina, Karolina, Palicha, Shelly i Magda



Glamour z Patrysiem :3


Patryk z degustowany oraz Magda z Anetką



Przy wigilijnym stole


Składanie życzeń i lanie barszczu!


Nieco artystyczne ;)




Od lewej: Palicha, Ja i Wika oraz ,,sweet focia z rączki'' ;)



Właściwie to tyle ... na razie ;3

Nie napisałam nic specjalnego o swoich odczuciach od ostatniej notatki tutaj. Wiele się pozmieniało.
Wiele rzeczy miało miejsce. I nie, nie opowiem Wam wszystkiego- jak wiecie (albo i nie) piszę zagadkami,
sama wiem co autor (ja) miał na myśli.

Niektóre problemy i zdarzenia są... nie do opisania. 

Spytacie: ,,tak straszne?'' odpowiem: tak.

Spokojnego wieczoru ! 





wtorek, 26 listopada 2013

#44 Mieszanka wybuchowa.




Do pewnego momentu w moim życiu naprawdę wiedziałam wszystko.
Na zakończenie podstawówki wiedziałam, że kiedyś znajdę męża, będę lingwistą
lub weterynarzem, będę zarabiać dużo pieniędzy i będę obrzydliwie szczęśliwa.


Kto by pomyślał, że czasy i my sami zmienimy się tak szybko.

Targają mną straszne wątpliwości, których po prawdzie nie potrafię zdefiniować.
Myślę o tym każdego dnia. O wszystkich chwilach, które mają dla mnie ogromne
znaczenie, ale co z tego? Co z tego, jeżeli przeważa u mnie zwątpienie, z którym trudno
normalnie podchodzić do pewnych rzeczy?

Jak rozwiązać problemy, gdy jedynymi słowami, by komuś opisać moją sytuację są:
,,Nie wiem''.

poniedziałek, 11 listopada 2013

#43 Nie bój się kochać ! ;)


Witam serdecznie!

Na początek, bardzo dziękuję, że niektórzy wciąż mnie tu odwiedzają. Wiem, że dziewczęta, to czytacie, dlatego bardzo Wam dziękuję i spróbuję Was nie zawieść w wpisaniu.
To nic, że zdanie trochę nie ma sensu, ale chcę się z Wami (wszystkimi!) podzielić pewnym ,,czymś'' jak chyba zacznę nazywać moje przemyślenia.

Wiele jest do poukładania, ostatnio nortuje mnie pewna kwestia o której nawet rozmawiałam z pewną osobą. Mianowicie, czy lepiej być w związku, czy być singlem?

Wszyscy  single, którzy nie znaleźli jeszcze miłości krzykną: PEWNIE ŻE LEPIEJ BYĆ W ZWIĄZKU.
Ci, którzy lubią wolność i ,,otwartość'', swobodę powiedzą: LEPIEJ BYĆ SINGLEM.
Nieszczęśliwi w związku stwierdzą, że ŻYCIE SINGLA JEST LEPSZE
A szczęśliwi w związkach chórem odpowiedzą, że LEPIEJ BYĆ PRZY KIMŚ, KOGO SIĘ KOCHA.

Uważam, że ile jest ludzi tyle jest odpowiedzi.

Z wcześniejszych wpisów wiesz, że jestem z chłopakiem od ok 2 lat.

Czy mogę więc na to patrzeć obiektywnie? Cóż, myślę, że w każdej ale to w każdej sytuacji
w której się znajdujemy są dwie strony medalu.

Jesteśmy samotni będąc singlami, ale mamy za to większe pole by ,,eksperymentować'', zaś będąc z kimś, możemy czuć brak wolności i swobody jednak posiadając ,,tą'' ukochaną osobę.

I jak tu się do tego odnieść?

Kurdę, to trudne !

Single którzy chcą miłości... Mam Wam do powiedzenia jedno:
Nie naciskajcie i niczego nie szukajcie na siłę ! Nie przejmujcie się też, że widzicie wokół siebie pary
a wy ,,jesteście sami''. Dlaczego cudzysłów? Bo sami nie jesteście ! Otaczają Was na pewno wspaniali ludzie, którzy służą Wam pomocą, radą i wsparciem. A wy uparcie dążycie, by ,,znaleźć sobie kogoś'' itp.
Nie przesadzajcie. Na każdego przyjdzie pora. Kto wie, może kiedyś będziecie jeszcze żałować?
Może źle się wyraziłam... Dążcie do miłości, do znalezienia sobie tej/tego jedynej/ego, ale nie użalajcie
się! To niczego nie zmieni a was wpędzi w ,, dołek ''. Otwarcie patrzcie przed siebie a nie wiadomo kiedy
ktoś obdaruje was uśmiechem, w którym (życzę tego!) zakochacie się na zabój.

Co do związków- brak komentarza.
W nich bywa róże. Są wzloty i upadki, kłótnie, rozstania, bolesne chwile, zdrady, szczęście, śmiech i wiele, naprawdę wiele sytuacji i odczuć. Rada? Nie zniechęcajcie się i podejmujcie takie decyzje,
które dyktuje Wam serce.


Spokojnego wieczoru ! :)

wtorek, 22 października 2013

#42 18.10.2013r. i 21.10.2013r.

Bliska mi osoba zapytała ostatnio, czy nie boję się tu pisać o sobie i swoim życiu.
Właściwie czego miałbym się bać? Jest zawsze obawa,
 że ktoś wykorzysta to przeciwko mnie, ale nie trzymam się kurczowo tej myśli.

18.10.2013r. Minął już 2 rok z moim chłopakiem. 
Z tego miejsca pragnę go pozdrowić i życzyć nam wszystkiego co najlepsze na przyszłość, bo nigdy nie wiadomo, co może się zdarzyć ! Mimo wielu zmagań z sobą,
wzlotów i upadków, dalej dajemy razem radę, to znak, że chyba wszystko jest okej ;) Przepraszam, za wszystkie razy, gdy Cię zawiodłam, ale i tak wiem, że ty masz za uszami więcej. Może zabrzmi to teraz egoistycznie i narcystycznie, ale- dbaj o mnie.
I staraj się, bo uważam, że jestem tego warta.



21.10.2013r. Mój kochany skończył lat 19 ! ;)

Sto lat stoooooo laaaat ! ;))

Życzę ci JAK NAJLEPSZYCH OCEN z hiszpańskiego, duuużo pieniędzy
 i szczęścia oraz samych sukcesów!

No i byś wytrzymywał z taką złośnicą jak ja ;))

Tego również dnia odbyły się zawody międzyszkolne dziewcząt w koszykówkę. 
Dziękuję że tam byłeś.
To dla Ciebie się starałam i wrzuciłam kilka piłek! :*

Dodałeś mi tam otuchy i wiary- jesteś jedyną osobą, która przyszła na takowe zawody.
Na nikogo nigdy w tej kwestii liczyć nie mogłam.

Dziękuję Ci ! 

Leci ci ostatnie -naście. WYKORZYSTAJ TO. ;)




Miłego tygodnia wszystkim !

wtorek, 8 października 2013

#41 Wpis z 4.10.2013r. Półmetek!

Wybawiłam się w gronie najbliższych ! ;)
Wielkie dzięki wszystkim ! Zostawiam was z masą zdjęć ! ;)


Z moim Kacprem, gotowi na balety !


Dziewczęta z klasy- każda piękna  !





,,Stary'' przyjaciel  jeszcze z czasów przedszkola :)



Od lewej: Anita , Ja i Kaper






Od lewej: Ewelina (organizatorka), Ja, Karolina (organizatorka) i Wika


Urocza parka klasowa <3







,,We'll be famous one day''


Znajomość, która sprawia mi wiele radości- Andrzej ! :)


Dancing!  :)



Jestem mega szczęśliwa ! 
Na razie wszystko poza szkołą idzie dobrze, mam nadzieję, że będzie lepiej!

Co do połowinek, martwi mnie to, że niektórzy nie potrafią się zachować. Taka zabawa jest po to, by się bawić- bawić trzeba się również umieć (if u kow what i mean)! 
Nie obyło się bez nieprzyjemnych ,,rewelacji'', aczkolwiek mam satysfakcję, że ani moi znajomi ani ja sama nie brałam w tym udziału.

Było jak było, jednak nie chcę narzekać ! Najważniejsze dla mnie, że JA i moja osoba towarzysząca mogliśmy się bawić i że było naprawdę przyjemnie. :)

Pozdrawiam całą 2 c ! ;)

Połowa liceum za nami bachorki :)