tytuł

piątek, 10 maja 2013

#16 Lazy day, crazy minds.

Postanowione - wpisy przynajmniej kilka razy w tygodniu, by nie wypaść z tępa :)

Mogę się podzielić z wami pewnym zagadnieniem ?



Uważam, że życie jest teatrem. Jak pisał William Shakespeare: ,, Świat jest teatrem, aktorami ludzie, którzy kolejno wchodzą i znikają.” W tej wypowiedzi jest wiele racji jak i ukrytych metafor, które są wciąż aktualne.
Dlaczego zgadzam się z tezą? Po części można otaczający nas świat nazwać teatrem. Widzimy ten, który wydaje się nam prawdziwy. Dostrzegamy ludzi, którzy bez przerwy pojawiają się w naszym życiu, jak i szybko z niego odchodzą. Bardzo łatwo możemy nawiązać nasze życie jako teatr, sztukę każdego z nas. Świat pozornie wydaje się idealny, wymyślony przez naszą własną wyobraźnię. Jest kreowany głównie przez nas, gdzie każdy sam gra główną rolę, w istocie- żyje. Niczym antyczni aktorzy nakładamy na siebie maskę codziennie i gramy przed tłumem zupełnie obcych, często i bliskich ludzi swoją rolę, zapominając w całym zamęcie o jej zdjęciu.
Świat jest teatrem. Możemy to ujrzeć w dowolnych oczach przechodnia. Człowiek idący do sklepu, pełen smutku i zmartwień, zakłada maskę wesołka, życzliwego sąsiada. Gra rolę, we własnym świecie swojej podświadomości, by inni nic nie podejrzewali. Nie chce prawdziwego wsparcia, udaje, że go nie potrzebuje nie mówiąc o swoich problemach. Recytuje dokładnie jak w scenariuszu każde ,, Dzień dobry!’’, które mówi. Możemy wyobrazić sobie, jak przygotowując się do występu na scenie, ćwiczy uśmiechnięty do lustra- przy okazji okłamując sam siebie.
Przykładów nabrało by się mnóstwo m. in. maska szczęśliwego dziecka, które dzień w dzień doświadcza przemocy psychicznej od zapracowanego ojca, kierownik, wyładowujący agresję na pracownikach ma maskę silnego, bezpośredniego mężczyzny, który ukrywa prawdziwe emocje związane z rozwodem.
Każdy jest  fałszywie idealnym, dla swojej widowni. Pokazujemy się z strony, której sami w sobie nie znamy. Wiemy , że znają ją inni i ta strona im odpowiada.
Cały ,,teatr’’ który nazywamy życiem wykreowaliśmy sami, stworzyły media, utrzymują politycy. Uczymy się od małego, by pewne rzeczy przemilczeć, inne mówić wprost. Każą nam się śmiać, gdy mamy ochotę zapłakać.
Wszystko ma swój cel. Dzisiaj, ludzie boją się odrzucenia od innych, dlatego nakładają maski, by się uchronić. Chcą wyrecytować scenariusz, by w pewien sposób przetrwać. Dla niektórych teatr to nie jest zwykła forma odpoczynku czy chwila refleksji, lecz życie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz