tytuł

niedziela, 28 lipca 2013

#32 Hot summer

Jeśli nie wol­no ci wyb­rać źle i nieod­po­wie­dzial­nie, nie jes­teś wolny. 
Jacob Hornberger

Witajcie 

Jest naprawdę gorąco. Nie sądźcie, że nie doceniam lata, tego słońca bo tak srogiej zimie, o nie ! Uwielbiam promienie słońca i naprawdę je szanuje, ale źle się czuje chodząc dookoła domu, czy wychodząc na dwór i czując ściekający z czoła pot. Pogoda jest cudowna, naprawdę jednak strasznie męcząca i wiem, że wielu się ze mną zgodzi.


Zapowiada się przyjemna niedziela. Jest co prawda duszno, ale słońce schowało się zza chmurami, więc będzie odrobinę lepiej. Rodzice pojechali odpoczywać do Chorwacji, także wraz z Kasią i Dziadkiem mamy dla siebie cały dom :) Jest w porządku. Gotujemy sprzątamy i o dziwo, w kuchni zawsze jest porządek.
Większy niż gdy rodzice są w domu ;))

Nawiązując dalej do rodziców... Naprawdę cieszę się, że wyjechali i zrobili sobie wolne. Przez tyle lat nigdzie nie wyjeżdżali a teraz odwiedzili Chorwację.
 Odpoczynek się im przyda! 
Mój tatuś gdy powiedziałam tak przy jego znajomych uznał że kłamię -,-


* * *

Jak wiecie wszyscy, JESTEŚMY TYLKO LUDŹMI.
Zwykli, prości ludzie.
Nie pozwólmy sobą manipulować !
Przykład: jesteś nastolatkiem. Wszelkie decyzje, podejmują za Ciebie Twoi rodzice. Jak się z tym czujesz? Chcesz  spróbować tylu rzeczy, jednak zabraniają Ci, bo wiedzą co jest dla Ciebie najlepsze. Nie masz możliwości sprawdzenia na własnej skórze jak coś boli, gdybyś wybrał niekoniecznie dobrze a przecież ludzie uczą się na własnych błędach. Masz wrażenie, że wszystko jest ok? Wg mnie to wielka skrajność i błąd, by ograniczać w ten sposób rozwój- poprzez blokowanie popełniania błędów.

Przykładów jest wiele, ale zastanów się, czy czujesz się wolny?



poniedziałek, 22 lipca 2013

#31 Italy has beautiful voice !

Czuję się dziś jakbym była na rozgrzanej patelni.

Pogoda jest piękna, wystarczy wyjść, usiąść wygodnie z dobrą książką i pochłaniać witaminę słoneczną ! <3

Przedwczoraj mieliśmy dawno wyczekiwanych gości. Dalszą rodzinę, 
która obecnie mieszka w Włoszech.
Niezwykłe doświadczenie ! Moja ciocia, Polka, tłumaczyła na bieżąco o czym rozmawiamy swojemu mężowi, jak i nam co mówił on. Mają uroczego synka- Gabriele. Powiem Wam, że to naprawdę dziwne uczucie, gdy nie rozumiemy co mówi do nas dziecko,
 ponieważ mówi po włosku ! 
W Włoszech, mieszkają z rodziną, także trzeba się porozumiewać- tam tylko po włosku.
Gdy ciocia mówiła do niego po polsku, Gabriele śmiał się jej w twarz :)

Dzieci. :)

Jest uroczy! Naprawdę świetnie, że przyjechali.

Czujecie się na ,,zjazdach rodzinnych'' znużeni? 
Przyznaję, że ja czasem też, ale patrzę na to z drugiej strony.
Że nigdy nic nie wiadomo, kiedy znów się ich ujrzy, nawet pozna !

Warto, mówię Wam :)




sobota, 20 lipca 2013

#30 Kołobrzeg :)


Wraz z Kacprem wczoraj wróciliśmy z tygodniowego pobytu w Kołobrzegu.
Miało być Pobierowo, na miejscu Grzybowo- skończyliśmy właśnie w Kołobrzegu. Obydwoje zdaliśmy sobie sprawę, że jednak mamy naprawdę wielkie szczęście.
Passa trwała, podczas powrotu się zakończyła, co nie zmienia faktu,
że bawiliśmy się świetnie !
Prawdą jest, że czasami miałam ochotę go udusić.
Na pewno on chciał przez chwilę naprawdę utopić mnie w tym morzu.

Wspólne spacery, zakupy, rozmowy, opalanie się, kąpiele w morzu...

Biedaczek lekko się oparzył, mnie mało opaliło- niestety.

Cieszymy się z pysznych obiadków, poznania nowych osób i tego, że wszystko było OK <3

Zostawiam Wam zdjęcia+ moje komentarze. :)




Plaża w Kołobrzegu 





<3


Chętni by się opalać są wszyscy!





Od lewej: Plaża i centrum Kołobrzegu- Ratusz




Ładny kolor, lecz nie posmakował mi ;<


Najlepszy Breezer ever, jaki piłam- ARBUZOWY!



Skansen :)

(Cieszę się, że udało mi się Ciebie w końcu czymś zaskoczyć !)











Ostatni dzień na plaży


Modella.




:)

Wyjazd odbieram bardzo optymistycznie i dooobrze ! 

środa, 10 lipca 2013

#29 Ordinary day of course

Przygotowania do małej przygody, tj. podróży nad nasze polskie morze, Bałtyk :)
Zasadniczo, wystarczy do torby dodać parę drobiazgów i mogę jechać ! ;)
Mam kilka pomysłów na tematy kolejnych notek, jednak to poczeka .

Wakaaaaacje <3


Nintendo Wii (tu: Mii moje i Kacpra ;))


Siakieś Frugo ! Napis bardzo mnie rozbawił !


:))


Mój niedawny nabytek .


Siostra Madzia po szaleństwie na trampolinie 


Uratowany szpak z zębisk mojego psa i kota !


Przykład rewolucji śmieciowej w mojej miejscowości.



poniedziałek, 8 lipca 2013

#28 night thoughts

***

Nie dam rady przeznaczeniu
i tak się go boję.
Pomaga czy nie- mojemu istnieniu
i tak wiem swoje, 
Że mimo mych wad
(i ponoć zalet wielu)
pamiętaj przyjacielu
bądź z życia rad!
Bo nigdy nie wiesz kiedy
przeznaczenie wybierze ci drogę.
Dowiesz się kiedy
od życia da ci swobodę,
ukojenie od smutków,
smutek po szczęściu,
wolność od skutków,
Ciszę w odejściu.

#27 Sweet dark night

***

W nocy, gry późna już pora
psy szczekają niespokojnie
oczy się pocą
przychodzi pełna tajemnic zmora
sumienie, które nie śpi nocą
dyktuje zdania, pokazuje swój cień
wydarzenia, noce i dni
upiorny wieczór szczęśliwy dzień
znów o dwunastej ukazuje mi
wszelkie błędy, rozatargnienie
zawody, szczęście, niepokoje
przyjaźni, miłości pragnienie
długie win zwoje
Nie uciekam od tego
bo od nocy uciec nie mogę
nie potrafię zniszczyć cienia swego
który ze mną przemierza drogę.



niedziela, 7 lipca 2013

#26 Hesitation



Za­leży mi na in­nych ludziach, tyl­ko nie pot­ra­fię niekiedy oce­nić kto jest przy­jacielem, a kto wro­giem. Po­za tym mam sil­ne za­burze­nia pa­mięci i nie poj­muję, 
dlacze­go nag­le in­ni przes­tają się do mnie odzywać. 
Barbara Rosiek



Nic mnie bardziej nie denerwuje, niż komary latające nad głową gdy idę spać.
Wieczorami czuję się  jak bezpłatny zabójca.
Latam po pokoju, wcześniej jednak nasłuchując tego uciążliwego ruchu skrzydełek
radarem zamiast uszu namierzając krwiopijców.

Cudownie, prawda?



*   *   *


Nie zapominam ! Pamiętam o tych, których już przy mnie nie ma, pamiętam wiele chwil, lub może i zapominam. Pamiętam twarze osób, które dostarczyły paczką uśmiech na mojej twarzy, wsparły, dodały nowych wspomnień.

Naprawdę, nie zapominam.

A zarzucanie mi tego, wcale mi nie pomaga.

Przepraszam, że nie zawsze wychodzi jak bym chciała.
Przepraszam, że wielu ludzi zawiodłam.
Przepraszam, że właśnie TU się wylewam, zamiast napisać do pewnych osób.
Przepraszam, że jestem jaka jestem.
Przepraszam, że zdarza mi się kłamać.
Przepraszam, że masz może ty, czytelniku o mnie złe zdanie z mojej winy.
Przepraszam, że czasami jestem niedostępna, kiedy mnie potrzebujesz.
Przepraszam, że być może dokonuję złych wyborów.
Przepraszam, że nie dotrzymuję własnych postanowień.
Przepraszam, że Cię zawiodłam/zawodzę.
Przepraszam, że zachowuję się jak kretynka.
Przepraszam, że czasem nic mi nie wychodzi.
Przepraszam, że jestem strasznie niepewna.
Przepraszam, że jestem naiwna.
Przepraszam, że kiedyś byłam ważniejsza i to zniszczyłam.

Naprawdę przepraszam.

Prawda jest taka, że pokazałabym tego posta kilku osobom, jednak przepraszam, że nie mam odwagi.

Przepraszam, że wciąż myślę o czymś o czym myśleć już nie miałam.
Przepraszam.



sobota, 6 lipca 2013

#25 grill

Wczorajszy dzień, niezwykle wesoły z zaskakującym zakończeniem :)

Po raz pierwszy i właściwie zupełnie spontanicznie, robiłam grill'a. Wraz z Anitką samodzielnie rozpalałyśmy grill, gdy cudownych mężczyzn jeszcze nie było, jednak to właśnie oni dokończyli nasze dzieło, przypisując sobie wszelkie zasługi ;<

Pośmialiśmy się, pogadaliśmy, poskakaliśmy na trampolinie, pograliśmy Wii Nintendo...  ;)

Dziękuję, że przyszliście ! Miło mi było, cieszę się, że bez obrażeń....

yyy...

Patryk pożegnał nas z pesymistycznym podejściem na temat swojej kostki...

Gips. 


Powodzenia Patryk! Jesteśmy z Tobą, może jeszcze dziś, podpiszę Ci się na kostce :)

Ten pech. ;<

Wakacjewakacjewakacje !  A ja już odliczam do wyjazdu ! 5 dni ! :)



Kiełbaski <3


Patryk i jego orzechowe chrupeczki.


Kacper udając, że pilnuje grilla :)


ANISIA <3


Szaleństwo na trampolinie


Nintendo Wii :))


Bawcie się na wakacjach !

wtorek, 2 lipca 2013

#24 Without any sense .

Co mnie obchodzi, co mówią inni?  

Dlaczego tylko ja tak mam, że wmawiam sobie jakiś bezsens, którego się nie trzymam.
A może to nie tylko ja?

W każdym razie, pająk nad wanną opuszcza się w dół ku gorącej wodzie, po chwili wracając na swój spoczynek.

Nie dopuszczam do siebie głosu innych, którzy negują to co robię, lub zrobiłam.

Właściwie... dlaczego ktoś mówi mi o moich błędach z przeszłości? To nie fair !
I chociaż sama pewnej osobie wypominam przeszłość, to uważam, że mogę. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, ŻE KUR*A MOGĘ, bo to była zupełnie inna sytuacja, nieadekwatna do tego co dotyka mnie w tej chwili.

Nic nie poradzę już, naprawdę. 
Ale nawet gdybym powiedziała, że zrobiłabym to inaczej- byłoby to kłamstwo.


Każdy stara się, każdy robi coś albo niedbale, albo tylko i wyłącznie na miarę swoich możliwości.



Bywajcie.


Szkoda tylko, że będę o tym myśleć.



PS. Już niedługo recenzja książki ,,Spójrz mi w oczy''Cammie McGovern

#23 Holidaysholidaysholidays !


,,Is­tnieje cel, lecz nie ma dro­gi; co na­zywa­my drogą jest ciągłym wahaniem. ''
Franz Kafka

,,Weź się w garść!''
,,Dasz radę!''
,,Będzie dobrze ! ''
,,Wierzę w Ciebie!''

Ile razy to słyszymy ? Nudzi nas to, prawda? Po prostu to co wypowiadamy już wręcz ,,mechanicznie'' 
nie ma odpowiedniego oddźwięku, już nikt nie zwraca na to większej uwagi, a szkoda.

Może jestem inna, może zdrowo pierdol***ta, ale ja w to wciąż wierzę ! Gdy ktoś mówi mi, w chwilach moich słabości, że ,,będzie dobrze!'' ja w to wierzę, bo to daje mi otuchę i wiarę. Nie rozumiem ludzi, 
gdy odpowiadają : ,,Nic nie będzie dobrze!''. Po jaką cholerę sami siebie dołują?

Wszystko zależy od charakteru, ale człowiek jest człowiekiem. Pewne mechanizmy są takie same 
u każdego, w końcu jesteśmy jednym gatunkiem.

Przypomnijcie sobie sylwester. Ciężko, co ? ; ))
W każdym bądź razie, 31 grudnia zazwyczaj każdy z nas ustanawia sobie nowe cele, takie noworoczne postanowienia. Pytam teraz każdego z Was- którego dalej się trzymacie ?

Tak myślałam. Pewnie w większości już dawno o nich zapomnieliście. 
Ci, którzy wciąż dają radę- szczerze podziwiam :)

Wielu z nas stawia sobie cele ponad swoje możliwości, lub po to by sprawdzić sam siebie. Skutkiem tego jest albo satysfakcja, gdy coś się udaje, lub smutek i rozgoryczenie.

Droga. Najtrudniejsza rzecz, przeszkoda, jaką musimy pokonać, by dotrzeć do własnego celu.
Często tą drogą jest wahanie, wiele zwątpień, nieokreślonego strachu.

WEŹ SIĘ W GARŚĆ I BIEGNIJ DO CELU !

Bo gdy życie daje cytryny, robisz lemoniadę :)

Wykorzystuj okazje, uśmiechaj się do ludzi!

Because everyone smiles in the same language ;)


poniedziałek, 1 lipca 2013

#22 Holidays will be great !

Czujecie się czasem niesprawiedliwie oceniani ? To straszne uczucie, gdy ktoś mówi Wam coś naprawdę nieprzyjemnego, gdzie w głębi duszy CZUJESZ że tak naprawdę jest to nie fair
 i nieprawdziwe.

Reakcje na takowe doznanie są różne.

Niektórzy z Was zaczną krzyczeć, argumentować, że tak nie jest, inni zamkną się, nie mówiąc nic więcej, by tylko się nie kłócić. A potem przeżywać w pewien sposób rozczarowanie i smutek samotnie.

Każdy reaguje na to inaczej, czy na krytykę, czy na radość.

To jest właśnie cudownego w ludziach ! Że każdy z nas jest inny i na swój sposób niepowtarzalny ! 

Do miłego ! ;)







Następną notkę przygotuję bardziej sumiennie, więcej przemyśleń, opinii- obiecuję.