tytuł

poniedziałek, 2 września 2013

#37 Simple friendship (27.08.2013r.)

Spotkałam się z Adą. Dawno jej nie widziałam (głównie z mojej winy), 
więc serce i dusza uradowały się, gdy znów ją ujrzałam. Uwielbiam ją za to, jaka jest! 

Czas spędziłyśmy spacerując i rozmawiając. Tak zawędrowałyśmy na pola i snopki, które zaintrygowały nas (mnie) do takiego stopnia, że nie wyobrażałam sobie nie-wejścia na tą słomianą ,,budowlę''. Powstały też z tego względu zdjęcia.
Wiem, że zdjęcia ,,na polu'', czy ,,przy snopkach siana'' nie są optymistycznie oceniane (dla niektórych to po prostu wiocha), ale według mnie, wszystko zależy od kadru i pomysłu! Widziałam wiele zdjęć  w zbożu, czy w sianie i za nic w świecie, nie powiedziałabym, że są straszne, czy ,,wieśniackie''!

Możecie oceniać jakkolwiek sobie chcecie. Mi te zdjęcia kojarzyć się będą z pustym polem, snopkami i chwilami spędzonymi z Adą, na koniec wakacji.


Nie obchodzi mnie, że powiecie: BOŻE co to jest!? Niektóre ujęcia są śmieszne, inne bardziej ,,reżyserowane'' i ,,na serio''. Z Adą stawiamy na różnorodność ;))






Dziecko z puszczy.


Modella ; O








Jem słomę. 



Pozdrawiam wszystkich. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz