tytuł

sobota, 15 marca 2014

#57 UŚMIECH

,,Dobrze jest być chorym na uśmiech i zarażać nim innych”
cytaty.info


Podczas ferii rozpoczęłam nowe wyzwanie! Tygodnie upłynęły wokół wypoczynku i spotkań, zarówno
z znajomymi jak i związanymi z w/w wyzwaniem. O wszystkim pewnie tu napiszę, ale to dopiero z czasem.

W każdym razie, poznałam kilka nowych osób, które utwierdziły mnie (niestety) w przekonaniu, że ludzie oceniają innych w pierwszym odruchu po wyglądzie. Z jednej strony mnie to szczerze nie dziwi, z drugiej jest to chore. Staram się być obiektywna, ale chyba nie potrafię. Ile razy było tak, że kogoś nie lubimy sugerując się kiepskim pierwszym wrażeniem? Zanim dochodzi do bezpośredniej konfrontacji, w ruch idzie narząd wzroku- oczy. Więc nie ma nic w tym dziwnego, że obserwujemy bacznie osobę, do której zamierzamy się odezwać. Boli mnie tylko to, że takowe sądy są czasami niewłaściwe. Odrzucamy osobę, nawet jej nie znając.  Moim na to sposobem jest ,,kredyt zaufania”. Staram się nie uprzedzać do nowo poznanych ludzi, chyba, że od razu zyskują oni moją sympatię. Warto więc zauważyć, jak silnie wpływa na nas pierwsze wrażenie, spotkanie, rozmowa, wygląd odbiorcy. Jedno jest pewne, nie warto od razu nikogo skreślać, ponieważ czas pokaże, czy się nie myliliśmy.

Przypomina mi się sytuacja, gdy z nowo poznaną osobą jechałam w aucie. Rozmowa niezbyt się kleiła, byłam zestresowana, może trochę przestraszona, co jest dziwne, jeżeli chodzi o mnie (ponoć). Cieszyłam się, że mój rozmówca nie dawał za wygraną i nie pozwolił na dłuższą ciszę- zadawał pytania, opowiadał, czasami ja o coś zapytałam. Patrząc z perspektywy czasu cieszę się, że nie uprzedził się do mnie- nawiązała się bowiem między nami nić sympatii i nowa, mam nadzieję wiele dająca znajomość.

Motyw z mojej anegdotki nieco odbiega od tematu wcześniej poruszonego. Chciałam po prostu zaznaczyć, że mając do czynienia z kimś nowym, lub mało rozmownym, nie zniechęcać się i rozmawiać, ciągnąć temat! Dlaczego? Bo według mnie każdy człowiek zyskuje przy bliższym poznaniu. Negatywnie lub pozytywnie-
 ale są to ,,jakieś” doznania.

A co w szkole? Natłok spraw ! Angażuję się w kilka projektów, bardzo dla mnie ważnych, zaniedbując trochę obowiązki szkolne (nauka na przedmioty). Mam nadzieję, że połączę koniec z końcem a gdy to całe ogarniające mnie szaleństwo się skończy, wezmę się do roboty.

A a propos cytatu… Potraficie uśmiechać się do obcych ludzi? Zainteresował mnie bardzo ten fakt! 
Ci, którzy mają ze mną styczność oceniają mnie jako osobę niezwykle optymistyczną, otwartą i wesołą. ,,Szczerzę” się, obdarowując innych uśmiechem : ) Zdarza mi się do obcych na ulicy uśmiechnąć. Czasami odpowiadają mi tym  samym, czasami nie a w ich głowach rodzi się pytanie: ,,Czemu ona się do mnie  uśmiecha?”. Ja nie widzę w tym nic złego. W niektórych zawodach, szczególnie gdy ma się częsty kontakt
 z ludźmi np. w taksówkach, autobusach, w szkole, odpowiednie nastawienie do ludzi/uczniów jest wg mnie wymagane ! Nie wnikam, gdy ktoś ma gorszy dzień, ale o ile lepiej trwa podróż, gdy sprzedający bilet
w autobusie kierowca uśmiechnie się przy wydawaniu reszty ! J

Nie zapominaj o uśmiechu! J


,,Nig­dy nie przes­ta­waj się uśmie­chać, na­wet jeśli jes­teś smut­ny, po­nieważ nig­dy nie wiesz, kto może się za­kochać w twoim uśmie­chu."
Gabriel García Márquez