tytuł

piątek, 26 grudnia 2014

#66 WRZESIEŃ/PAŹDZIERNIK/LISTOPAD- zaległości cd part 3


Wrzesień przeminął z wiatrem.


Rozpoczął on jednak moją klasę maturalną- ostatnią klasę liceum ogólnokształcącego. Cieszyłam się, że znów zobaczę moje mordki z klasy, z którymi niekoniecznie był zachowany kontakt w wakacje. Wiedziałam też, że będzie to krótszy rok szkolny z intensywną pracą przed egzaminem dojrzałości. Miałam wiele planów i celów, które (mamy już GRUDZIEŃ) poszły się... pobawić do innego ogrodu.

19 września już na początek z klasą wybraliśmy się znów w Polskie Karkonosze.


Ogółem to był też mały zamęt. 
Nie chcę się tu nad niczym rozczulać, bo moje małe serduszko wiele zniosło, wiele emocji i odczuć. W każdym razie powiem tylko, że było (jest) ciężko.
Bo ja zawsze chciałam dobrze. Naprawdę. Zawsze dążyłam do jakiegoś kompromisu, by wszystkim żyło się dobrze, by nikt przeze mnie nie cierpiał.
Niestety. Życie chyba jest zbyt skomplikowane, by o rzeczach trudnych mówić z łatwością i beztroską. Wiem, że bywa różnie. Wiem, że często też ranię ludzi. Gdzie w tym całym mętliku jest miejsce na moje szczęście? Źle mi z samą sobą, że pewne sprawy ułożyły się tak a nie inaczej, pewne wyrzuty sumienia zostaną ze mną na zawsze, ale mimo to, chcę znaleźć moje miejsce, moje szczęście. Może zbyt często myślałam o innych, zapominając o sobie. Może to zbyt egoistyczne. Może, może, może...

Nie odwrócę wskazówek zegara, nawet gdybym chciała. 
Wszelkie pytania, pomysły ,,co by było gdyby" są tylko ulotnymi myślami, które tylko dołują.
Bo co by było, gdybym postąpiła inaczej, co by było, gdyby padły inne słowa, gdyby zareagować w zupełnie inny sposób.

Teraz już nic na to nie poradzę. Przepraszam.


Nowe wyzwania i nowe cele.
Przez chwilę chodziłam na zajęcia z dancehall'u. 
Polecam każdej dziewczynie, która ma czym ruszać oraz to lubi!
Czułam się fantastycznie po zajęciach, niestety grupa została rozwiązana z powodu małej liczby osób a szkoda. Z chęcią powróciłabym na zajęcia. Czułam się wtedy taka wolna...

Teraz o ile pozwala czas i obowiązki szkolne chodzę na Zumbę ;)
Czasami muszę uwolnić myśli poprzez ciało w rytmach reaggeton'u ! 




,,To ty decydujesz o tym, co jest dla ciebie najważniejsze.
Czy złość i narzekanie, czy pozytywne spojrzenie w przyszłość."
Beata Pawlikowska

Ile ta kobieta ma w sobie energii ! :)

Też bym tak chciała.

Moje nadrabianie zaległości jest do dupy.

Naprawdę. 

Listopad. 

Miesiąc pozytywnych doznań.

Hej mieliście trzynastego listopada pecha?

Dla mnie tam 13-stka pechowa nie jest.

Nigdy nie będzie ;)

(Taka szczęśliwa !) 

* * *



Instagramowy wrzesień: 









Październik:








Listopad:









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz